Przypadek serwisu otomoto.pl, czyli nie uzależniajcie się od jednego źródła reklamowego

Ostatnio zrobiło się głośno wśród osób handlujących samochodami, ponieważ serwis otomoto.pl podwyższył ceny za wystawienia ogłoszenia sprzedaży samochodu. Powstały na Facebooku grupa zrzeszająca osoby niezadowolone z ostatnich działań serwisu otomoto.pl

Napisałem krótki wpis na FanPage-u osób niezadowolonych z podwyżek wprowadzonych przez serwis otomoto.pl – „Firma ma prawo podwyższać ceny, a klienci mają prawo zrezygnować z usług. Jak komuś nie pasuje to może przejść do innych portali. Nie rozumiem po co te pokrzykiwania i protesty”.

Odpisał mi jeden z użytkowników porównując praktyki serwisu Otomoto.pl do zachowania niewdzięcznych dzieci, które oddają rodziców do domu starców:

„To tak jakbyś wychował dziecko a ono oddało Cię do Domu Starców. Firma ma prawo podwyższać ceny ale stosować praktyki a^la monopolistyczne to już nie. Brałeś udział w promowaniu otomoto?? Wieszałeś ich banery na swoim terenie?? Opowiadałeś swoim klientom o tym portalu?? Na swoich wizytówkach umieszczałeś ich nazwę?? Bo nie wiem, czy rozumiesz o czym mowa”

Nie mam nic wspólnego z tym serwisem, jednak wiem doskonale na czym polega problem reklamodawców. Umieszczali w swoich materiałach reklamowych nazwy swoich komisów w domenie otomoto.pl. Tak naprawdę promowali ten portal jednocześnie uzależniając się od jednego źródła reklamowego. Lepszym rozwiązaniem było podawanie w materiałach reklamowych na płotach własnej domeny, jednocześnie robiąć przekierowanie np. do swojego profilu serwisie otomoto.pl. Niedawno poruszyłem ten temat podczas podcastu, który prowdziłem z Sebastianem Sulmą. Zapis jest dostępny na poniższej stronie. Polecam od 14:00:

Jak zwiększyć sprzedaż towarów lub usług cz. 3

Leave a Reply

This entry was posted on Saturday, May 21st, 2016 at 16:04 and is filed under marketing. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.