Czego e-sklepy muszą się nauczyć, czyli moja próba zakupu produktów spożywczych przez internet?

Postanowiłem zrobić zakupy spożywcze w jednym ze sklepów oferujących sprzedaż przez internet. Zarejestrowałem się na stronie sklepu, podając email oraz hasło do logowania się. Pojawił się komunikat, że jestem zalogowany. Dziwne, żadnego emaila na podany w formularzu adres w celu jego weryfikacji. Jestem w sklepie zatem zaczynam robić zakupy. Dosyć przejrzysty układ produktów. Przy każdym produkcie podane są ceny jednostkowe oraz ceny za kilogram, litr itd. W międzyczasie klikam na link warunki dostawy. Pojawia się informacja, że przy zamówieniu powyżej 100 zł dostawa jest gratis na terenie miasta. Co w przypadku gdybym zrobił zakupy na niższą kwotę? Ile wtedy zapłaciłbym z dostawę. Wybrałem produkty potrzebne produkty i chcę przejść do płacenia. Po kliknięciu przycisku strona ani drgnie. Dzwonię na podaną infolinię. Ktoś odebrał nie przedstawił się. W pierwszym momencie pomyślałem, że dodzwoniłem się na zły numer. Okazało się jednak że to telefon sklepu internetowego. Osoba z którą rozmawiam zapytała mnie za jaką kwotę wybrałem produkty. Powiedziałem, że za trzydzieści parę złotych. Otrzymałem odpowiedź, że to nic dziwnego, że nie mogę zapłacić ponieważ minimalna wartość zakupów wynosi 50 zł.

Odpowiedziałem, że ta informacja powinna zostać umieszczona wyraźnie na stronie. Otrzymałem odpowiedź, że przecież jest w regulaminie. Już nie chciałem się kłócić, że nie zaszkodziłby komunikat o minimalnej wartości zakupów dla osób które wybrały zakupy za mniejszą wartość i chcą za nie bezskutecznie zapłacić. Brak komunikatu może skutkować tym, że firma może stracić wielu klientów którzy się zniechęcą i porzucą zakupy mają trudność z ich sfinalizowaniem.

Comments are closed.

This entry was posted on Thursday, May 19th, 2016 at 15:56 and is filed under sklep internetowy. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.